Zapalonych świec: 1052 |
Księga Kondolencyjna
|
![]() |
10-12-2008 |
| "Ktokolwiek jest powołany do życia, przeznaczony jest śmierci. Jednak nie wszyscy znajdują taki sam koniec: jednego życie porzuca pośrodku drogi, innego opuszcza na samym początku, jeszcze innego, znużonego i gotowego już odejśc, uwalnia w najbardziej podeszłej starości." Słowa Seneki wydają się błahe, jednak gdy przychodzi się z nimi zmierzyc, pojawia się bunt. Dlaczego tak wcześnie...? Dlaczego pośrodku Drogi, a nie na jej końcu? Dlaczego to właśnie Jego Droga została skrócona? Składam szczere kondolencje Rodzinie dh. Bronka |
| Maciej Chmieliński |
10-12-2008 |
| Przeglądam swoją książeczkę żeglarską i nagle wypada mi coś z pomiędzy kartek. Podnoszę małą, zwiniętą karteczkę, lekko wyblakłą..pewnie od słońca i słonej wody. Czytam krótką treść: "Życzę Ci wielu wspaniałych rejsów z jeszcze lepszymi kapitanami." Podpisał kpt Bronek Rduch. Łzy napływają mi do oczu i myślę sobie, że to nie jest zbieg okoliczności.. Zapalam świeczkę i przytaczam słowa "Kolędy dla nieobecnych" Zbigniewa Preisnera: "(...)Daj nam wiarę, że to ma sens, że nie trzeba żałować przyjaciół. Że gdziekolwiek są dobrze im jest, bo są z nami choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, że po głosach tych wciąż drży powietrze. Że odeszli po to, by żyć i tym razem będą żyć wiecznie(...) Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat, pozwól cieszyć się dzieckiem w nas i zapomnieć, że są puste miejsca przy stole." |
| E.T. |
09-12-2008 |
| Długo nie potrafiłem się pozbierać by skreślić tych kilka zdań. Uderzyło to we mnie jak grom - NIEMA BRONKA i zaraz potem – Bronek odszedł niemal dokładnie w 26 rocznicę śmierci mojego Ojca, a Jego wielkiego Przyjaciela. Nie potrafię się wyzbyć przekonania, że to jakiś symbol. Obaj zamykali pewne rozdziały w życiu naszego środowiska. Ojciec - okresu „walki o przetrwanie”, – gdy już wiadomo było, że wcześniej czy później wyjdziemy na prostą. Bronek swą Służbą, pokazał nam jak należy wcielać w życie to, czego On nas nauczył. Dokonania „Szóstki” pod Jego dowództwem mogą być drogowskazem na długie lata – dla drużynowych Harcerskich Drużyn Wodnych. Bronku – nie dociera to do mnie, że Cię już nie ma. Że nigdy już nie siądziemy obok siebie by zmierzyć się z jakimś problemem. By opracować jakiś nowy szczegół OSW, omówić mijający i zaplanować następny dzień kursu. To, że w ostatnich czasach widywaliśmy się tak rzadko – nie miało dla mnie znaczenia. Wiedziałem, tam gdzieś głęboko, że wystarczy wsiąść w pociąg i za 50 minut, wspólnie zajmiemy się tym, z czym przyjechałem i na pewno z Twoją pomocą damy temu radę. Tak było przez ostatnie ponad trzydzieści lat i NIGDY się nie zawiodłem. To, kim byłeś dla mnie określa się jednym słowem - PRZYJACIELEM Bywaj Stary Druhu – tam gdzie powołał Cie nasz Pan – kiedyś spotkamy się Wszyscy. Więc trzymaj Tę Wieczną Wachtę aż do ponownego spotkania Marek Krawczyk |
| Marek Krawczyk |
07-12-2008 |
| Bronku-dokąd płyniesz, Jaki port wybrałeś, Czy gwiazda polarna, Wiedzie Cię do celu. Trzymaj mocno ster w dłoni I stań po zawietrznej, Byś dopłynął na czas, Druhu- przyjacielu. Sam w dal odpłynąłeś, Dzielny kapitanie, Lecz załoga przybyła, Na Twe pożegnanie. Twój okręt się kieruje, Przed oblicze PANA, A księga Twego życia, Jest już napisana. |
| Bernadeta Krawiec |
04-12-2008 |
| Już w czasach moich licealnych przygód z "Szóstką" Bronek był "żywą instytucją". Kiedy po z górą trzydziestu latach nawiązaliśmy ponownie kontakt, nic się nie zmieniło... Był nadal duchem, umysłem i żywą wizytówką rybnickiej drużyny. Po ludzku sądząc, odszedł za wcześnie, bo jego doświadczenie, jego wiedza, jego serce przychylne harcerstwu, harcerzom i wspólnej żeglarskiej przygodzie - po prostu jego wielka klasa jako fachowca, harcmistrza i człowieka - mogła zdziałać jeszcze wiele dobra... Zawsze, kiedy odchodzi ktoś taki, kto stał się częścią historii całego środowiska, pozostaje luka, jak się zdaje, nie do wypełnienia. Ale też pozostaje wzór człowieka, do którego będzie wracać niejedna harcerska gawęda....I pozostaje wiele konkretnego dobra, które stało się udziałem wielu dzięki jego osobistemu zaangażowaniu. Niech Bóg będzie mu łaskawy i zabierze go na Wieczny Rejs na Boskim Żaglowcu. |
| ks. Marian Machinek |
02-12-2008 |
| Gdzieś tam, na krańcach Wielkiej Wody Gdzieś tam, gdzie giną ludzkie drogi, Gdzieś tam, gdzie siedzi stary, dobry Bóg Jest dom naszych wszystkich dusz. Gdzieś tam, gdzie nieśmiertelne żyje, Gdzieś tam, gdzie źródło prawdy bije, Gdzie zło i dobro traci sens, W ostatni popłynę rejs. Gdzieś tam, na drugą stronę cienia, Gdzieś tam, gdzie duch materię zmienia, Przejmę ostatnią z wacht, Do kei przytulę jacht. Ile razy tę piosenkę Jurka Porębskiego spiewaliśmy razem, Bronku w rejsowe wieczory... |
| Marek Miczajka |
01-12-2008 |
| "Czyń to co możesz, za pomocą tego, co masz, tam, gdzie jesteś", Te słowa tak pięknie oddają osobowość Bronka. Był mi Przyjacielem, Druhem w harcerskiej służbie, Współpracownikiem przy budowie polskich autostrad, Autorytetem w żeglarskiej przygodzie z morzem. Dziękuję Bogu, że pozwolił mi Go spotkać i przez CHWILĘ iść obok niego. Podobno pierwszym warunkiem nieśmiertelności jest śmierć. Bronku,zbyt prędko ale stałeś się Nieśmiertelnym, bo na zawsze zostaniesz w mojej, naszej pamięci. |
| Małgosia i Janusz Koper |
30-11-2008 |
| Płyń żeglarzu za swoją gwiazdą aż za najdalszy horyzont. Znajdziesz tam spokój i ukojenie, a Pan nasz zabierze Cię na wieczny rejs. |
| Maria i Andrzej Malinowscy |
30-11-2008 |
| Wspólna służba, wspólnie pokonane rafy, razem dzielone troski i radości, Proporzec Leonida Teligi i Błękitna Wstęga pozostaną na zawsze w naszej pamięci Bronku Czuwaj - Ahoj na wiecznej wachcie. |
| Elżbieta i Zbigniew Soroczanowie |
30-11-2008 |
| "Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem: (...) jest czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsów, czas szukania i czas tracenia, czas milczenia i czas mówienia, czas burzenia i czas budowania, (...) i jest czas umierania (...)" (3,1 Ks. Eklezjastesa) Ale ten czas przyszedł Bronku zbyt szybko! |
| Lidia i Eugeniusz Wróblowie |
30-11-2008 |
| Otwieram swoją książeczkę żeglarską i patrząc na jedenaście wpisów sygnowanych przez Niego wspominam wspólnie przeżyty czas. O tym, jakim był autorytetem, niech świadczą trącące anegdotą, ale prawdziwe momenty, gdy w moich rodzinnych rejsach już bez Jego udziału rozważam wybory nawigacyjne na granicy ryzyka. Moja żona, która ma w książeczce siedem Jego wpisów, podnosi głowę znad mapy lub odstawia od oczu lornetkę i mawia "Bronek by tu na kotwiczenie się nie zdecydował" lub "Bronek by nad tą płycizną skracać drogi nie chciał". Życzę wszystkim wzorowania się na Jego dokładności i skrupulatności. Sobie też. |
| MT |
29-11-2008 |
| Jesteśmy przekonani coraz bardziej, że Szczęście w Niebie jest dla tych, którzy potrafili być szczęśliwi na Ziemii. Łącząc się w smutku z Rodziną |
| Gosia i Michał Hetman |
28-11-2008 |
| Wzorem Mariusza Zaruskiego - zawsze trzymałeś kurs ku słońcu,cel osiągnąłeś, wiary dochowałeś, do bezpiecznego portu zawinąłeś, swoją nagrodę odebrałeś.... Pamiętamy o Tobie w modlitwie i ciepłym wspomnieniu... Pójdziemy Twoim kursem... Bronku - do zobaczenia przy błękitnej keji... |
| Adam Turula |
28-11-2008 |
| "Albowiem życie Twoich wiernych o Panie zmienia się,ale się nie kończy" Wyrazy głębokiego współczucia dla rodziny,bliskich,przyjaciół i kolegów. |
| Jerzy Polaczek |
27-11-2008 |
| Pokój i Dobro,
z bólem serca przyjąłem wiadomość o śmierci kpt.Bronka.
Nie mogę niestety przyjechać na pogrzeb druha, ale proszę przekazać rodzinie moje szczere kondolencje. Jutro - w dniu pogrzebu - będę pamiętał w modlitwie o moim pierwszym kapitanie na rejsie pełnomorskim do Norwegii. Niech Pan da Mu pić ze źródła wody życia, fr.Eliasz |
| Tomek Paseka, drużyna Oopty z Czeskiego Cieszyna |
27-11-2008 |
| Składamy najgłębsze wyrazy współczucia i czuwaj ahoj jego ostatniej podróży! Z wyrazami smutku |
| Maciej Szewczyk i drużyna HDW Grom |



























































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































